Sprawa trójmiejska to sprawa, która nie mieści się w jednym mieście

Ta podstrona nie jest zbiorczą wersją Gdańska i Gdyni. Dotyczy konkretnego typu zlecenia: takiego, w którym jedna doba obserwacji przechodzi przez granice trzech miast. Mieszkanie w Gdyni, biuro w Gdańsku, kolacja w Sopocie. Trzy administracyjne organizmy, jeden ciąg zdarzeń, który musi zostać udokumentowany bez przerwy — bo luka w chronologii jest pierwszą rzeczą, którą zakwestionuje pełnomocnik strony przeciwnej.

Trójmiasto ma jednak cechę, która działa na naszą korzyść: jest długie i wąskie, a ruch między miastami przechodzi przez policzalną liczbę korytarzy. Obwodnica, droga wzdłuż wybrzeża i linia SKM to w praktyce trzy trasy, którymi porusza się prawie każdy. Nie musimy więc jechać obserwowanemu na zderzaku przez trzydzieści kilometrów — wystarczy wiedzieć, w którym korytarzu jest, i przejąć kontakt po drugiej stronie.

Na tym polega przekazanie obserwacji: jeden zespół kończy pracę na granicy swojego obszaru, drugi zaczyna ją w punkcie, przez który obserwowany musi przejechać. Dla obserwowanego oznacza to, że przez cały dzień nie widzi w lusterku tego samego auta ani razu.

Obszar i podstrony szczegółowe

Gdzie trafia dokumentacja

  • Sąd Okręgowy w Gdańsku — rozwody z całego Trójmiasta
  • Sąd Rejonowy w Gdyni — sprawy rodzinne i karne z Gdyni
  • Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ / Gdańsk-Południe

Przy sprawach obejmujących kilka miast właściwość ustalamy z pełnomocnikiem przed sporządzeniem raportu końcowego.

Jak prowadzimy obserwację przez trzy miasta

1. Najpierw rytm tygodnia, potem teren

Zanim ktokolwiek wyjedzie w teren, ustalamy powtarzalny schemat: godziny wyjazdu, trasa dojazdu do pracy, dni nietypowe. W aglomeracji, w której człowiek pokonuje dziennie kilkadziesiąt kilometrów, obserwacja bez tego etapu to spalanie budżetu klienta.

2. Punkty przejęcia zamiast ciągłej jazdy

Wyznaczamy miejsca, przez które obserwowany musi przejechać — węzły obwodnicy, zjazdy, stacje SKM. Zespół nie jedzie całej trasy; obsadza swój odcinek i przekazuje kontakt dalej. To jednocześnie taniej i bezpieczniej niż trzymanie się jednego auta przez cały dzień.

3. Dokumentacja bez luk w chronologii

Każde przekazanie musi być udokumentowane tak, żeby raport czytało się jako jeden ciągły zapis. Godziny, miejsca, opis czynności i materiał zdjęciowy układamy w chronologię, w której nie ma niewyjaśnionych przerw — bo to właśnie one bywają podważane w sądzie.

4. Sopot planujemy osobno

Krótkie miasto, duże zagęszczenie lokali i hoteli, sezonowy tłum. Obserwacja piesza działa tam lepiej niż zmotoryzowana, a latem zupełnie zmieniają się warunki — i możliwości.

Czym zajmujemy się w Trójmieście

Zdrada i dowody do sprawy rozwodowej

Dokumentacja niewierności z pełnym statusem procesowym, przygotowana pod postępowanie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku — z chronologią obejmującą całą trasę dnia, także tę przechodzącą przez granice miast. Co realnie liczy się w sądzie →

Obserwacja wielomiastowa

Obserwacja z przekazaniem kontaktu między zespołami, prowadzona zgodnie z ustawą z 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych. Ustalenie miejsca pobytu, miejsca pracy, kontaktów i źródeł dochodu. Kiedy obserwacja ma sens →

Wywiad gospodarczy i weryfikacja kontrahenta

Sprawdzenie wiarygodności partnera biznesowego, powiązań właścicielskich i faktycznej skali działalności — z uwzględnieniem tego, że siedziba w jednym mieście aglomeracji nie musi mieć nic wspólnego z miejscem, gdzie firma naprawdę pracuje.

Wykrywanie podsłuchów i kamer (TSCM)

Badanie mieszkań, biur, sal konferencyjnych i samochodów sprzętem pomiarowym, wraz ze sprawdzeniem urządzeń mobilnych. Jak wygląda procedura TSCM →

Poszukiwanie majątku dłużnika

Ustalanie składników majątku, powiązań gospodarczych i faktycznego miejsca pobytu dłużnika na terenie całej aglomeracji. Gdzie dłużnicy ukrywają majątek →

Detektyw Trójmiasto — najczęstsze pytania

Czym różni się sprawa „trójmiejska” od sprawy w samym Gdańsku?
Liczbą granic, które trzeba przekroczyć w ciągu jednego dnia. Typowy układ to mieszkanie w Gdyni, praca w Gdańsku i spotkania w Sopocie — trzy miasta, jedna doba, jeden ciąg obserwacyjny. Sprawa gdańska toczy się w jednym organizmie miejskim; trójmiejska wymaga przekazywania kontaktu między detektywami i planowania punktów styku na obwodnicy i przy SKM.
Czy to znaczy, że potrzeba więcej niż jednego detektywa?
Przy sprawach przechodzących przez granice miast — zwykle tak. Jeden zespół nie utrzyma ciągłości od porannego wyjazdu z Gdyni po wieczorne spotkanie w Sopocie, nie zdradzając się po drodze. Dwa zespoły pracujące na zmianę są droższe w stawce godzinowej, ale tańsze w sumie, bo sprawa kończy się w kilka dni zamiast w kilka tygodni.
Dlaczego tak wiele spotkań odbywa się w Sopocie?
Bo to naturalny grunt neutralny między dwoma dużymi miastami: krótki dojazd z obu stron, dużo lokali, hoteli i miejsc, w których nikt nie zwraca uwagi na parę. W sprawach o niewierność Sopot pojawia się nieproporcjonalnie często względem swojej wielkości i planując obserwację, po prostu to zakładamy.
Do którego sądu trafi raport ze sprawy trójmiejskiej?
Rozwody z całego Trójmiasta rozpoznaje Sąd Okręgowy w Gdańsku. Sprawy rejonowe zależą od miejsca zamieszkania: Sąd Rejonowy w Gdyni, Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ lub Gdańsk-Południe, a dla Sopotu — sąd właściwy dla tego obszaru. Właściwość ustalamy z pełnomocnikiem, zanim przygotujemy raport końcowy.
Dojeżdżacie ze Słupska. Czy to nie podnosi kosztów?
Sprawy trójmiejskie prowadzimy blokami — kilka dni z rzędu w ustalonych oknach czasowych, zamiast pojedynczych wyjazdów rozliczanych osobno. Dzięki temu klient płaci za godziny w terenie, a nie za logistykę.

Bezpłatna i anonimowa wycena sprawy w Trójmieście

Opisz sytuację przez telefon — bez podawania nazwiska. W jednej rozmowie powiemy, czy sprawa jest wykonalna, ile potrwa i jakich kosztów się spodziewać.

Zadzwoń: 600 514 031

Zobacz też podstrony Gdańsk, Gdynia i Słupsk.